Historia transfuzji krwi to opowieść o przejściu od ryzykownych eksperymentów XVII wieku do ściśle kontrolowanej, laboratoryjnie zabezpieczonej procedury ratującej życie w nowoczesnych szpitalach. Odpowiedź na pytanie zawarte w temacie brzmi więc: rozwój transfuzji był możliwy dopiero wtedy, gdy medycyna zrozumiała krążenie krwi, różnice między ludźmi na poziomie grup krwi, znaczenie krzepnięcia, zakażeń oraz zasady organizacji bezpiecznego pobierania i przechowywania krwi. Ta droga nie była prostą serią triumfów, lecz długim procesem prób, błędów, sporów o pierwszeństwo oraz stopniowego przechodzenia od medycyny opartej na autorytecie do medycyny eksperymentalnej. Wpływ miały na nią również wojny, rozwój chirurgii, anestezjologii, bakteriologii, diagnostyki laboratoryjnej i zdrowia publicznego.
Od teorii humoralnej do nowoczesnej transfuzjologii: najważniejszy kontekst historyczny
Przez większą część historii europejskiej medycyny krew zajmowała miejsce szczególne. W starożytności i średniowieczu dominowała teoria humoralna, wywodzona z tradycji Hipokratesa i Galena, według której zdrowie zależało od równowagi czterech „soków”: krwi, flegmy, żółtej i czarnej żółci. Krew nie była rozumiana jako tkanka o określonych właściwościach biologicznych, lecz jako jeden z podstawowych składników życia i temperamentu. Stąd wielowiekowa popularność upuszczania krwi, które miało przywracać równowagę organizmu, choć według współczesnej wiedzy w wielu sytuacjach było nieskuteczne lub szkodliwe.
Przełom nastąpił w XVII wieku, gdy angielski lekarz William Harvey w 1628 roku opublikował dzieło Exercitatio anatomica de motu cordis et sanguinis in animalibus, w którym przedstawił nowoczesną koncepcję krążenia krwi. Nie „wynalazł” on krwi ani serca jako pompy, ale na podstawie sekcji, obserwacji i obliczeń przekonująco wykazał, że krew krąży w zamkniętym układzie naczyń. Bez tej zmiany pojęciowej transfuzja nie mogłaby stać się projektem naukowym. Skoro krew krąży, można ją potencjalnie pobrać i wprowadzić z powrotem do organizmu lub podać innemu człowiekowi.
Od XVII do XX wieku historia transfuzji krwi rozwijała się nierównomiernie. Wczesne eksperymenty prowadzono głównie w Anglii i Francji, w XIX wieku ważne ośrodki znajdowały się także w Wielkiej Brytanii, Austrii i Niemczech, a w XX wieku kluczowe znaczenie miały laboratoria i szpitale Europy, Stanów Zjednoczonych oraz Związku Radzieckiego. Rozwój przyspieszały wojny, zwłaszcza I i II wojna światowa, ponieważ chirurgia urazowa i medycyna wojskowa pilnie potrzebowały skutecznego leczenia krwotoków i wstrząsu.
Jak rozumiano krew, chorobę i zgodność organizmów przed odkryciem grup krwi?
W XVII i XVIII wieku lekarze wiedzieli już więcej o anatomii niż ich średniowieczni poprzednicy, głównie dzięki sekcjom zwłok i rozwojowi anatomii porównawczej. Nadal jednak nie rozumieli immunologii, nie znali bakterii jako przyczyny zakażeń w sensie nowoczesnym, nie dysponowali pojęciem zgodności tkankowej ani wiedzą o grupach krwi. W praktyce oznaczało to, że można było zaobserwować, iż niektóre transfuzje kończą się poprawą, a inne gorączką, bólem, ciemnym moczem, wstrząsem lub śmiercią, ale nie wiedziano dlaczego.
Dawni badacze często zakładali, że krew przenosi „siłę życiową”, cechy temperamentu, a nawet właściwości moralne. To tłumaczy, dlaczego w XVII wieku podejmowano próby przetaczania krwi zwierzęcej ludziom. Z dzisiejszego punktu widzenia było to biologicznie błędne i bardzo niebezpieczne, lecz w ówczesnym kontekście wynikało z nowej fascynacji eksperymentem, a nie wyłącznie z irracjonalności. Obserwowano efekty fizyczne, ale brakowało metod laboratoryjnych pozwalających odróżnić mechanizm rzeczywisty od pozornej poprawy.
W XIX wieku, po rozwoju mikroskopii i coraz lepszej fizjologii, lekarze lepiej rozumieli rolę krwi w utrzymaniu życia, ale nadal nie wiedzieli, że na powierzchni krwinek czerwonych znajdują się antygeny odpowiedzialne za reakcje serologiczne. Dopiero odkrycia z przełomu XIX i XX wieku wyjaśniły, dlaczego jedne transfuzje były „cudem”, a inne katastrofą. Równolegle odkrycia Ignaza Semmelweisa, Josepha Listera, Louisa Pasteura i Roberta Kocha zmieniały poglądy na zakażenia i higienę, co miało fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa pobierania i podawania krwi.
Pierwsze eksperymenty po odkryciu krążenia krwi
Po publikacji Harveya rozpoczęła się era eksperymentów. W latach 60. XVII wieku w Anglii i Francji prowadzono próby przetaczania krwi między zwierzętami, a następnie ze zwierząt ludziom. W źródłach historycznych często pojawiają się nazwiska Richarda Lowera w Anglii oraz Jeana-Baptiste’a Denysa we Francji. Lower wykonywał eksperymenty na psach, pokazując techniczną możliwość połączenia naczyń i przetaczania krwi. Denys zasłynął próbami podawania ludziom krwi jagnięcej lub cielęcej.
Niektóre relacje z epoki sugerują przejściową poprawę u wybranych pacjentów, ale dokumentacja jest fragmentaryczna, a opisy kliniczne nie spełniają współczesnych standardów. Wiadomo natomiast, że część zabiegów prowadziła do ciężkich powikłań i zgonów. Według zachowanych dokumentów po śmierci jednego z pacjentów Denysa we Francji doszło do procesu, a praktyka transfuzji została ograniczona. W 1670 roku paryski parlament zakazał części takich eksperymentów, a podobne zahamowanie nastąpiło w innych krajach. Nie był to koniec idei transfuzji, ale jej rozwój na długi czas wyraźnie spowolnił.
Z dzisiejszej perspektywy kluczowy problem był podwójny: po pierwsze, przetaczano krew między gatunkami, co wywoływało gwałtowne reakcje; po drugie, nawet przy transfuzjach międzyludzkich nie znano zasad zgodności grupowej. Wczesne eksperymenty były więc częściowo dowodem technicznej pomysłowości, a częściowo przykładem granic medycyny przedlaboratoryjnej.
XIX wiek: od pojedynczych prób do ostrożnej praktyki klinicznej
W XIX wieku transfuzja wróciła do praktyki medycznej, tym razem głównie jako próba ratowania chorych po krwotokach. Szczególne znaczenie miały krwotoki poporodowe, urazy oraz duże operacje. W 1818 roku londyński położnik James Blundell przeprowadził udokumentowane transfuzje międzyludzkie, wychodząc z założenia, że jeśli przetaczać krew, to wyłącznie ludzką. Był to krok bardzo ważny: nie rozwiązywał problemu zgodności, ale eliminował błąd ksenotransfuzji, czyli transfuzji międzygatunkowej.
Blundell konstruował własne przyrządy do pobierania i szybkiego podawania świeżej krwi. W epoce bez skutecznych antykoagulantów i bez nowoczesnej aseptyki transfuzja musiała być wykonywana niemal natychmiast po pobraniu, inaczej krew krzepła. Metoda bywała skuteczna, zwłaszcza w ciężkim krwotoku, ale wyniki były nieprzewidywalne. Część pacjentów przeżywała, część nie. Współcześnie wiadomo, że jedne niepowodzenia wynikały z samej ciężkości stanu chorego, inne z reakcji hemolitycznych, zatorów skrzepowych lub zakażeń.
Druga połowa XIX wieku przyniosła jeszcze jeden ważny kontekst: rozwój znieczulenia i chirurgii. Po wprowadzeniu eteru w 1846 roku i chloroformu w kolejnych latach operacje mogły być dłuższe i bardziej rozległe. To zwiększyło możliwości leczenia, ale również ujawniło problem okołooperacyjnej utraty krwi. Z kolei antyseptyka Listera od lat 60. XIX wieku oraz późniejsza aseptyka zmniejszały ryzyko zakażeń pooperacyjnych. Dzięki temu transfuzja zaczęła być postrzegana nie jako dziwaczny eksperyment, lecz jako potencjalny element nowoczesnej opieki chirurgicznej i położniczej.
Karl Landsteiner i odkrycie grup krwi ABO
Największy przełom nastąpił w Wiedniu na przełomie XIX i XX wieku. W 1900 roku Karl Landsteiner opisał zjawisko aglutynacji, a w 1901 roku opublikował klasyczny podział na grupy krwi A, B i C, przy czym późniejsza terminologia zastąpiła C grupą O. Wkrótce wyróżniono również grupę AB. To odkrycie nie było jedynie klasyfikacją. Wyjaśniało ono mechanizm, który wcześniej pozostawał tajemnicą: dlaczego po zmieszaniu niektórych próbek krwi dochodzi do zlepiania krwinek, a po transfuzji do groźnych reakcji.
Znaczenie odkrycia Landsteinera dla medycyny trudno przecenić. Transfuzja przestała być loterią opartą na doraźnej odwadze lekarza i dawcy, a zaczęła stawać się procedurą opartą na badaniu laboratoryjnym. W następnych latach rozwijano próby zgodności, czyli tzw. crossmatch, oraz doskonalono techniki serologiczne. W 1930 roku Landsteiner otrzymał Nagrodę Nobla za odkrycie grup krwi.
Warto jednak pamiętać, że wdrożenie odkrycia do praktyki nie nastąpiło natychmiast i wszędzie jednocześnie. Medycyna początku XX wieku była bardzo zróżnicowana regionalnie. Ośrodki akademickie szybciej przyjmowały nowe metody niż prowincjonalne szpitale. Potrzebne były laboratoria, wyszkolony personel i procedury organizacyjne, a nie tylko sama wiedza teoretyczna.
Antykoagulanty, przechowywanie krwi i narodziny banków krwi
Nawet po odkryciu grup krwi transfuzja długo pozostawała utrudniona, ponieważ krew szybko krzepła. Przełomem było zastosowanie cytrynianu sodu jako antykoagulantu. W latach 1914–1915, niezależnie od siebie, Albert Hustin w Belgii, Luis Agote w Argentynie oraz Richard Lewisohn w Stanach Zjednoczonych opracowali lub upowszechnili metody pozwalające na bezpieczniejsze użycie cytrynianu. Dzięki temu krew można było pobrać wcześniej i przechować przez pewien czas przed podaniem.
I wojna światowa stworzyła dramatyczne, ale silne zapotrzebowanie na takie rozwiązania. Na frontach Europy lekarze wojskowi musieli leczyć masowe urazy, amputacje i wstrząs krwotoczny. Kanadyjski lekarz Oswald Hope Robertson, pracujący podczas wojny, jest często wskazywany jako twórca jednych z pierwszych praktycznych wojskowych magazynów zakonserwowanej krwi. Źródła historyczne wskazują, że około 1917 roku organizował przechowywanie krwi grupy O do użycia na froncie. Nie był jedyną osobą rozwijającą tę praktykę, ale jego rola we wdrożeniu bywa podkreślana.
W okresie międzywojennym zaczęły powstawać pierwsze instytucjonalne banki krwi. W 1932 roku w Leningradzie uruchomiono jeden z pierwszych nowoczesnych ośrodków tego typu. W 1936 roku w Barcelonie, podczas wojny domowej w Hiszpanii, Frederic Durán-Jordà zorganizował nowoczesną służbę transfuzji z pobieraniem, badaniem, przechowywaniem i transportem krwi. W 1937 roku Bernard Fantus w Cook County Hospital w Chicago wprowadził określenie „bank krwi”, które szybko się przyjęło. Sam termin był nowoczesną metaforą: krew stawała się zasobem publicznym, wymagającym ewidencji, kontroli jakości i infrastruktury.
Czynnik Rh, transfuzjologia wojenna i bezpieczeństwo po II wojnie światowej
Kolejnym przełomem było odkrycie układu Rh. W 1940 roku Karl Landsteiner i Alexander Wiener opisali czynnik, który później nazwano Rh. Historia nazewnictwa i interpretacji tych badań jest złożona, a część wczesnych analogii do małp rezus nie odpowiada dokładnie współczesnemu rozumieniu antygenów Rh. Najważniejsze klinicznie było jednak to, że wyjaśniono część wcześniej niezrozumiałych reakcji poprzetoczeniowych oraz konflikt serologiczny w ciąży, prowadzący do choroby hemolitycznej noworodka.
II wojna światowa ponownie przyspieszyła rozwój transfuzjologii. Rozbudowano systemy pobierania osocza i pełnej krwi, standaryzowano opakowania, chłodzenie, transport i oznaczanie próbek. W Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i innych krajach powstawały szerokie programy donorstwa. Ważną rolę odgrywały kobiety jako dawczynie, pielęgniarki, laborantki i organizatorki logistyki. Wojna ujawniła też znaczenie frakcjonowania osocza i leczenia wstrząsu, chociaż osocze nie zastępowało pełnej funkcji krwi.
Po 1945 roku transfuzjologia coraz silniej opierała się na diagnostyce laboratoryjnej, mikrobiologii i regulacjach zdrowia publicznego. Rozwijano worki plastikowe, składniki krwi zamiast krwi pełnej, zasady śledzenia dawców i biorców, a później badania przesiewowe w kierunku zakażeń, takich jak wirusowe zapalenia wątroby czy HIV. W drugiej połowie XX wieku bezpieczeństwo transfuzji rosło dzięki postępowi immunohematologii, wirusologii, statystyki medycznej i organizacji szpitalnictwa.
Najważniejsze informacje
| Element | Informacja historyczna | Znaczenie dla medycyny | Ciekawostka |
|---|---|---|---|
| 1628, William Harvey | Publikacja teorii krążenia krwi w Anglii zmieniła rozumienie pracy serca i naczyń. | Stworzyła naukową podstawę dla idei pobierania i przetaczania krwi. | Harvey nie stworzył transfuzji, ale bez jego koncepcji trudno byłoby ją sensownie zaplanować. |
| Lata 1660., Lower i Denys | W Anglii i Francji prowadzono pierwsze głośne eksperymenty transfuzji między zwierzętami i ze zwierząt ludziom. | Pokazały techniczną możliwość zabiegu, ale także wysokie ryzyko reakcji i zgonów. | Część ówczesnych badaczy sądziła, że krew może przenosić cechy temperamentu. |
| 1818, James Blundell | W Londynie wykonywał transfuzje międzyludzkie, zwłaszcza przy krwotokach poporodowych. | Ograniczył błąd ksenotransfuzji i przybliżył transfuzję do praktyki klinicznej. | Blundell projektował własne urządzenia, bo nie istniał jeszcze standardowy sprzęt transfuzyjny. |
| 1900–1901, Karl Landsteiner | Odkrył układ ABO w Wiedniu, opisując zjawisko aglutynacji krwinek. | Wyjaśnił przyczynę wielu niepowodzeń transfuzji i umożliwił dobór zgodnej krwi. | To przykład różnicy między obserwacją zjawiska a jego praktycznym wdrożeniem na szeroką skalę. |
| 1914–1915, cytrynian sodu | Badacze w Belgii, Argentynie i USA opracowali sposoby zapobiegania krzepnięciu pobranej krwi. | Pozwoliło to przechowywać krew i odłączyć moment pobrania od momentu przetoczenia. | W historii transfuzji wiele przełomów powstało niemal równolegle w różnych krajach. |
| I wojna światowa | Na frontach europejskich rozwijano praktyczne systemy podawania zakonserwowanej krwi rannym. | Wojna przyspieszyła rozwój traumatologii, chirurgii urazowej i organizacji transfuzji. | Medycyna wojenna była ważnym, choć tragicznym motorem standaryzacji procedur. |
| 1932–1937, pierwsze banki krwi | Leningrad, Barcelona i Chicago odegrały ważną rolę w tworzeniu nowoczesnych służb krwi. | Powstały systemy pobierania, badania, chłodzenia, transportu i ewidencji krwi. | Termin „bank krwi” upowszechnił Bernard Fantus w 1937 roku. |
| 1940, układ Rh | Landsteiner i Wiener opisali czynnik Rh, ważny dla zgodności serologicznej. | Zmniejszyło to ryzyko reakcji poprzetoczeniowych i pomogło zrozumieć chorobę hemolityczną noworodka. | Odkrycie Rh miało znaczenie nie tylko dla transfuzji, ale i dla położnictwa oraz neonatologii. |
Co zmieniło się dzięki późniejszym odkryciom?
Najważniejsza zmiana polegała na tym, że transfuzja krwi stała się procedurą opartą na biologii, a nie na intuicji. Odkrycie grup krwi ABO i Rh umożliwiło przewidywanie zgodności. Antykoagulanty i chłodzenie pozwoliły przechowywać krew. Rozwój bakteriologii i aseptyki ograniczył zakażenia, a diagnostyka laboratoryjna umożliwiła badanie dawców i próbek.
Później przeszczepiono samą logikę medycyny laboratoryjnej do codziennej praktyki szpitalnej. Badano morfologię, wykonywano próby krzyżowe, prowadzono dokumentację reakcji niepożądanych, wdrażano standardy jakości. Rozwój specjalizacji, takich jak anestezjologia, intensywna terapia, hematologia, kardiochirurgia, onkologia czy neonatologia, zwiększał zapotrzebowanie na bezpieczne składniki krwi, ale jednocześnie tworzył warunki do ich racjonalnego użycia.
W drugiej połowie XX wieku ważne stało się również przejście od podawania krwi pełnej do leczenia składnikami: koncentratem krwinek czerwonych, płytkami, osoczem i krioprecypitatem. To pozwoliło lepiej odpowiadać na konkretne potrzeby chorego i oszczędniej gospodarować zasobami. Współczesna transfuzjologia jest więc nie tylko historią samej krwi, lecz także historii organizacji medycyny, laboratoriów, logistyki i regulacji państwowych.
Co dziś wiemy inaczej?
Po pierwsze, wiemy, że krew nie przenosi cech charakteru ani „temperamentu” w sensie, w jakim wyobrażali sobie to niektórzy badacze XVII wieku. Rzeczywisty mechanizm działania transfuzji polega na uzupełnieniu brakujących składników krwi, poprawie transportu tlenu, hemostazy lub objętości krążącej, a nie na przekazywaniu abstrakcyjnej „siły życiowej”.
Po drugie, współczesna medycyna jasno uznaje transfuzje międzygatunkowe za niebezpieczne i nieskuteczne klinicznie. Dawne ksenotransfuzje miały znaczenie historyczne jako etap eksperymentowania, ale nie stanowią podstawy obecnej praktyki.
Po trzecie, nie każda poprawa po transfuzji w dawnych opisach dowodzi skuteczności metody. Czasem pacjent przeżywał mimo wadliwej procedury, czasem umierał z powodu samego urazu lub porodu, a nie reakcji poprzetoczeniowej. Dopiero nowoczesne porównywanie wyników leczenia, statystyka medyczna i lepsza dokumentacja pozwoliły ocenić rzeczywisty bilans korzyści i ryzyka.
Po czwarte, bezpieczeństwo transfuzji nie zależy od jednego odkrycia. To efekt współpracy anatomii, fizjologii, immunologii, mikrobiologii, chemii, chłodnictwa, inżynierii materiałowej i administracji zdrowotnej. Popularna opowieść o „wynalezieniu transfuzji przez jedną osobę” jest zbyt dużym uproszczeniem.
Wpływ historii transfuzji krwi na współczesną medycynę
Współczesna medycyna ratunkowa, położnictwo, transplantologia, kardiochirurgia, onkohematologia, neonatologia i intensywna terapia byłyby nie do pomyślenia bez rozwoju transfuzji. Każda z tych dziedzin korzysta z doświadczeń zdobytych przez stulecia: od zrozumienia krążenia po zaawansowane testy serologiczne i wirusologiczne.
Historia transfuzji wpłynęła także na etykę medycyny. Wraz z rozwojem donorstwa rosło znaczenie świadomej zgody, ochrony dawcy, anonimowości, uczciwego kwalifikowania biorców i kontroli jakości. W XX wieku szczególnie ważna stała się kwestia dobrowolnego, nieodpłatnego oddawania krwi jako modelu zwiększającego bezpieczeństwo systemu. Rozwój hemowigilancji, czyli nadzoru nad niepożądanymi zdarzeniami związanymi z transfuzją, to kolejny przykład przejścia od intuicji do systematycznej oceny ryzyka.
Historia ta przypomina również, że postęp medyczny często wymaga nie tylko odkrycia naukowego, ale całej infrastruktury: laboratoriów, lodówek, transportu, standardów dokumentacji, szkolenia personelu i zaufania społecznego. Bank krwi jest zatem nie tylko magazynem, ale instytucją nowoczesnego zdrowia publicznego.
Ciekawostki historyczno-medyczne
- Wczesne eksperymenty transfuzji prowadzono krótko po odkryciu krążenia krwi, co pokazuje, jak szybko nowa teoria może inspirować praktykę medyczną.
- James Blundell interesował się transfuzją głównie dlatego, że widział śmierć kobiet z powodu krwotoków poporodowych, kiedy medycyna miała bardzo ograniczone możliwości pomocy.
- Odkrycie grup krwi przez Landsteinera było wynikiem prostych, ale dobrze zaplanowanych obserwacji laboratoryjnych mieszania surowicy i krwinek różnych osób.
- W historii transfuzji wielokrotnie dochodziło do niezależnych, równoległych odkryć w różnych krajach, zwłaszcza w sprawie antykoagulantów.
- I wojna światowa przyspieszyła rozwój przechowywania krwi podobnie jak inne konflikty przyspieszały rozwój chirurgii urazowej i ortopedii.
- Jednym z praktycznych skutków odkrycia układu Rh było lepsze zrozumienie przyczyn części zgonów noworodków, które wcześniej bywały opisywane bardzo różnymi nazwami.
- Termin „bank krwi” pojawił się stosunkowo późno, dopiero gdy krew zaczęto traktować jako zasób wymagający organizacyjnego zarządzania.
- Rozwój worków plastikowych w XX wieku zwiększył bezpieczeństwo i wygodę pobierania oraz rozdzielania składników krwi w porównaniu z wcześniejszymi pojemnikami szklanymi.
- Transfuzjologia odegrała ważną rolę w rozwoju medycyny laboratoryjnej, ponieważ wymagała dokładnej identyfikacji próbek i standaryzacji procedur.
FAQ
Kiedy wykonano pierwszą transfuzję krwi?
To zależy od definicji. Jeśli chodzi o eksperymenty, już w latach 60. XVII wieku prowadzono transfuzje między zwierzętami oraz ze zwierząt ludziom. Jeśli mówimy o bardziej nowoczesnej transfuzji międzyludzkiej w praktyce klinicznej, ważną datą jest 1818 rok i zabiegi Jamesa Blundella w Londynie.
Dlaczego dawne transfuzje tak często kończyły się niepowodzeniem?
Przede wszystkim nie znano grup krwi i czynnika Rh, więc dochodziło do reakcji immunologicznych. Dodatkowo krew krzepła, procedury były technicznie trudne, a przed epoką aseptyki istniało wysokie ryzyko zakażeń. Część pacjentów była też w stanie tak ciężkim, że nawet prawidłowa transfuzja mogła nie wystarczyć.
Kto odkrył grupy krwi?
Za odkrywcę układu ABO uznaje się Karla Landsteinera, który w 1900 roku opisał zjawisko aglutynacji, a w 1901 roku opublikował klasyczny podział grup krwi. Był to etap przełomowy, ale praktyczne wdrożenie badań zgodności wymagało późniejszej pracy wielu laboratoriów i klinicystów.
Czy pierwsze banki krwi powstały dopiero podczas II wojny światowej?
Nie. Ich rozwój zaczął się wcześniej. Źródła historyczne wskazują na ważne ośrodki już w latach 30. XX wieku, między innymi w Leningradzie, Barcelonie i Chicago. II wojna światowa bardzo przyspieszyła jednak skalę i standaryzację tych systemów.
Czy transfuzja krwi zawsze oznacza podanie pełnej krwi?
Nie. Współcześnie często podaje się wybrane składniki krwi, takie jak koncentrat krwinek czerwonych, płytki lub osocze. Historycznie częściej używano krwi pełnej, ponieważ techniki rozdzielania składników rozwinęły się później.
Jak wojny wpłynęły na historię transfuzji krwi?
Wojny zwiększały liczbę ciężkich urazów i krwotoków, więc tworzyły pilną potrzebę lepszych metod ratowania chorych. To przyspieszało rozwój przechowywania krwi, organizacji donorstwa, transportu, chirurgii urazowej i leczenia wstrząsu. Był to jednak postęp osiągany w warunkach ogromnej katastrofy humanitarnej.
Czy dawne przekonanie, że krew przenosi cechy osobowości, miało podstawy naukowe?
Nie w świetle współczesnej biologii. Było to przekonanie zakorzenione w dawnych teoriach dotyczących natury krwi i życia. Pewne efekty po transfuzji obserwowano naprawdę, ale ich interpretacja była błędna, bo nie znano jeszcze fizjologii, immunologii i hematologii w nowoczesnym znaczeniu.

